Follow my blog with Bloglovin
Pierwszy zwiastun „La La Land” Damiena Chazelle’a – „e
tam, nie przepadam za musicalem aż tak, żeby szaleć i iść do kina na ten film”.
Drugi zwiastun, nominacje, nagrody i utwór „City of Stars” – „nie mogę tego
przegapić!”. To pokrótce paleta moich wstępnych odczuć, co do chyba
najgłośniejszego w tym gorącym oscarowym sezonie filmu. Ale po seansie! Po
seansie były potoki łez.
