Śmierć, seks, homoseksualizm. Wojna, obozy
koncentracyjne, seks męsko-męski za ochronę życia. Żyjemy w tak, z pozoru,
nowoczesnych czasach, że nie powinno być żadnego tematu tabu. Oczywiście
krygujemy się, że nie, ależ skąd, nie krępujemy się mówić o niczym. Nie
krępujemy dopóki możemy tylko ślizgać się po temacie lub uzewnętrzniać swoje
przemyślenia w gronie ścisłym i najbliższym. Nasza otwartość i brak ograniczeń
jest tylko pozorny. Im szybciej zdamy sobie z tego sprawę, tym szybciej
przestaniemy oszukiwać samych siebie i otoczenie. A zrozumieć to, mogą nam
pomóc osoby, które mimo wszystko opowiedziały i poruszyły te tematy, których
nie warto było, nie można było i wstydziło się poruszać. Zacznijmy się czuć
mniej pewnie, bo takie osoby mogą nam uzmysłowić, że to czy jest to Austria po
1938 roku, czy Polska w roku 2017, myślenie poszczególnych grup pozostaje na
tym samym poziomie. To wszystko odsłoni nam, jakże niezwykła pozycja na polskim
rynku wydawniczym, czyli „Mężczyźni z różowym trójkątem” Heinza Hegera.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ludobójstwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ludobójstwo. Pokaż wszystkie posty
środa, 15 lutego 2017
„Zmuszali mnie, bym brał do ust ich członki”, czyli czym różnił się homoseksualista od heteroseksualisty w obozie koncentracyjnym
niedziela, 18 grudnia 2016
"Ale pośrednio obciąża także całą ludzkość", czyli dlaczego nie uczymy się z historii
Drugi wpis na blogu może nie miał być lekki. Nie
miał mieć jednak tak ważnego i przeraźliwie aktualnego, nie tylko dzisiaj, ale
i w każdym momencie historii świata, tematu.
Przyczyną tej zmiany są ostanie wydarzenia w mieście
Aleppo w Syrii. Chciałabym powiedzieć – wydarzenia nowe, ale to nie jest
prawda. Wojna trwa w Syrii od 2011 roku, czyli blisko 5 lat. Chciałabym napisać
– głośne, ale to też nie jest prawda. Polskie serwisy informacyjne –
telewizyjne, radiowe i prasa, spychają ten temat na margines.
W dobie internetu i teoretycznie błyskawicznego
dostępu do informacji ze świata, dzieją się takie rzeczy. Czy nic nam to nie
przypomina? Czy nie znamy takich wydarzeń z historii świata, Europy i wreszcie
Polski?
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

