Jestem na kiermaszu książki w mojej miejskiej bibliotece. Widzę książkę. Autor – Kundera. Myślę sobie: „znam, ale nigdy nic nie czytałam i na regałach też nie mam, więc biorę”. Dwa złote to nie majątek. Zakup był strzałem może nie w dziesiątkę, ale w mocną ósemkę na pewno. Chodzi o książkę Milana Kundery „Życie jest gdzie indziej”.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Życie jest gdzie indziej. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Życie jest gdzie indziej. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 10 stycznia 2017
„Troszczyła się o wszystkie jego procesy fizjologiczne z pasją”, czyli 16 milionów czopków w siatkówce oka Wielkiego Brata Czechosłowackiego
Jestem na kiermaszu książki w mojej miejskiej bibliotece. Widzę książkę. Autor – Kundera. Myślę sobie: „znam, ale nigdy nic nie czytałam i na regałach też nie mam, więc biorę”. Dwa złote to nie majątek. Zakup był strzałem może nie w dziesiątkę, ale w mocną ósemkę na pewno. Chodzi o książkę Milana Kundery „Życie jest gdzie indziej”.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
