Są takie momenty w życiu, że człowiekowi odechciewa
się żyć. Mówią wtedy do niego inni: „zobacz, przecież tamten i tamta mają
gorzej od ciebie, więc o co ci chodzi?”. Tylko, czy krzywda innych ma być dla
ciebie pocieszeniem. Jeśli tak masz, trudno, to twój problem. Ja mam zgoła
inaczej. Każde cierpienie drugiej osoby ściąga mnie jeszcze niżej i jeszcze
bardziej zataczam się w pesymizm. Każdy tekst Justyny Kopińskiej wpędza mnie w
taki krąg pesymizmu i bezradności - to przede wszystkim, bezradności. Impulsem
do przeczytania książki „Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie?” był reportaż,
który ostatnio ukazał się w „Dużym Formacie” pt. „Zwiodło mnie, że to ksiądz”
autorstwa tej samej dziennikarki. Temat sióstr boromeuszek był mi znany
wcześniej, ale książka czekała na swoją kolej, aż nastąpiło pewne tąpnięcie,
które do jej przeczytania mnie zmusiło.
