Śmierć, seks, homoseksualizm. Wojna, obozy
koncentracyjne, seks męsko-męski za ochronę życia. Żyjemy w tak, z pozoru,
nowoczesnych czasach, że nie powinno być żadnego tematu tabu. Oczywiście
krygujemy się, że nie, ależ skąd, nie krępujemy się mówić o niczym. Nie
krępujemy dopóki możemy tylko ślizgać się po temacie lub uzewnętrzniać swoje
przemyślenia w gronie ścisłym i najbliższym. Nasza otwartość i brak ograniczeń
jest tylko pozorny. Im szybciej zdamy sobie z tego sprawę, tym szybciej
przestaniemy oszukiwać samych siebie i otoczenie. A zrozumieć to, mogą nam
pomóc osoby, które mimo wszystko opowiedziały i poruszyły te tematy, których
nie warto było, nie można było i wstydziło się poruszać. Zacznijmy się czuć
mniej pewnie, bo takie osoby mogą nam uzmysłowić, że to czy jest to Austria po
1938 roku, czy Polska w roku 2017, myślenie poszczególnych grup pozostaje na
tym samym poziomie. To wszystko odsłoni nam, jakże niezwykła pozycja na polskim
rynku wydawniczym, czyli „Mężczyźni z różowym trójkątem” Heinza Hegera.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mężczyźni z różowym trójkątem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mężczyźni z różowym trójkątem. Pokaż wszystkie posty
środa, 15 lutego 2017
„Zmuszali mnie, bym brał do ust ich członki”, czyli czym różnił się homoseksualista od heteroseksualisty w obozie koncentracyjnym
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
