Co my wiemy o Afryce? Co nas – Europejczyków, może w
ogóle obchodzić Afryka? Przecież to zupełnie inny kontynent, inna kultura,
nawet, o zgrozo, często inny kolor skóry, wyznanie czy układy społeczne. A
historia jednego z państw afrykańskich i to historia gospodarczo-polityczna?
Toż to nie jest możliwe, żeby taka książka wpadła w nasze ręce. A jednak. A
jednak taka książka powstała, wpadła w ręce i co ciekawe, pomimo natłoku
zdarzeń, została przeczytana. Wniosek numer jeden: niby czytasz o Ludowej
Republice Konga z przełomu lat 60. i 70. XX wieku, a jakbyś czytał o państwie
europejskim z roku 2017.
poniedziałek, 17 kwietnia 2017
czwartek, 23 lutego 2017
„Tamte spory zaczęli politycy, a dziennikarze bardzo szybko się dostosowali”, czyli jaka jest różnica między lewakiem a prawakiem
Każdy
ma jakieś poglądy. Poglądy na sprawy gospodarcze, religijne, obronności,
społeczne itd. Czasami są one jaskrawe a czasami dąży się w nich do
neutralności, której się jednak nigdy nie osiągnie, bo to wcale nie byłoby
dobre. Problem pojawia się wtedy, kiedy swoje poglądy i opinie na dany temat
mylimy z wiedzą o danym zagadnieniu. Problem pojawia się wtedy, kiedy nasze
poglądy i opinie chcemy narzucić innym. Kiedy chcemy je narzucić krzykiem,
strachem i agresją. Czy w Polsce i na świecie w ogóle mamy ten problem? Myślę,
że odpowiedź jest bardziej niż oczywista. Ale, jak to mówią, to tylko moja
opinia.
Etykiety:
Dziennikarstwo,
Ewa Wanat,
Książki,
Lisicki,
Media,
Najsztub,
Podziały,
Polityka,
Skwieciński,
Środa,
Terlikowski,
Wielka Litera,
Wroński,
Ziemkiewicz,
Żakowski
czwartek, 16 lutego 2017
„W Suazi kobiety rozmawiają o gwałtach tak, jak Polki o pogodzie”, czyli spotkanie autorskie z Andrzejem Fidykiem i Aleksandrą Szarłat
Za mną kolejne spotkanie autorskie organizowane w
ramach Dyskusyjnego Klubu Książki przez Wojewódzką i Miejską Bibliotekę Publiczną
w Bydgoszczy na Starym Rynku. Tym razem gośćmi byli Andrzej Fidyk i Aleksandra
Szarłat. Pretekstem do rozmowy była niedawno wydana książka, której ci państwo
byli autorami pt. „Świat Andrzeja Fidyka”.
środa, 15 lutego 2017
„Zmuszali mnie, bym brał do ust ich członki”, czyli czym różnił się homoseksualista od heteroseksualisty w obozie koncentracyjnym
Śmierć, seks, homoseksualizm. Wojna, obozy
koncentracyjne, seks męsko-męski za ochronę życia. Żyjemy w tak, z pozoru,
nowoczesnych czasach, że nie powinno być żadnego tematu tabu. Oczywiście
krygujemy się, że nie, ależ skąd, nie krępujemy się mówić o niczym. Nie
krępujemy dopóki możemy tylko ślizgać się po temacie lub uzewnętrzniać swoje
przemyślenia w gronie ścisłym i najbliższym. Nasza otwartość i brak ograniczeń
jest tylko pozorny. Im szybciej zdamy sobie z tego sprawę, tym szybciej
przestaniemy oszukiwać samych siebie i otoczenie. A zrozumieć to, mogą nam
pomóc osoby, które mimo wszystko opowiedziały i poruszyły te tematy, których
nie warto było, nie można było i wstydziło się poruszać. Zacznijmy się czuć
mniej pewnie, bo takie osoby mogą nam uzmysłowić, że to czy jest to Austria po
1938 roku, czy Polska w roku 2017, myślenie poszczególnych grup pozostaje na
tym samym poziomie. To wszystko odsłoni nam, jakże niezwykła pozycja na polskim
rynku wydawniczym, czyli „Mężczyźni z różowym trójkątem” Heinza Hegera.
sobota, 11 lutego 2017
Nie zabili mu drugiego psa, czyli o filmie „John Wick 2”
John Wick. Myślę, że każdy kinoman, który interesuje
się bieżącą kinematografią kojarzy przynajmniej to nazwisko, a niektórzy pewnie
też oglądali film o tym tytule. Po pierwszej części, w której główny bohater,
były seryjny morderca, grany przez Keanu Reevesa, rozwala wszystkich dookoła z
powodu zabicia jego psa i kradzieży samochodu, po drugim rozdziale tego filmu
(angielski tytuł filmu to „John Wick. Chapter 2”), można było spodziewać się
czegoś równie niedorzecznego. Czy tym razem zabili mu kota? A może jednak to
tylko chomik?
Subskrybuj:
Posty (Atom)




