wtorek, 2 stycznia 2018
niedziela, 31 grudnia 2017
Co tam panie w 2017 roku, czyli podsumowanie filmowo-książkowe
środa, 1 listopada 2017
„Cierpienie jest istotą całego życia i jest z nim nierozłączne”, czyli wszystko będzie niedobrze
Napisanie
biografii nie jest zadaniem łatwym. Zainteresowanie czytelnika losami jednej
osoby jest wymagającym dużych nakładów pracy przedsięwzięciem. Są biografie,
które nużą od początku do końca. Są takie, które można pochłonąć za jednym
zamachem. Są takie, które nie wnoszą kompletnie nic i takie, które dają
całkowicie odmienny obraz człowieka, który wydawał się poznany na wskroś.
Przeczytana przeze mnie biografia Arthura Schopenhauera nie jest ani jednym ani
drugim. Jest przeciętna.
poniedziałek, 31 lipca 2017
„Jest nacjonalistą, a to wcale nie oznacza tego samego, co bycie patriotą”, czyli dwadzieścia lekcji o tyranii
Historia jest wieczna czy historia lubi
się powtarzać? Czy zdajemy sobie sprawę, w jakim momencie historii żyjemy? Czy
jesteśmy w stanie wyciągnąć wnioski i domyślić się, w jakim kierunku zmierzamy
lub w jakim kierunku próbują nas zepchnąć głównodowodzący? Młodym ludziom,
którzy nie poznali nigdy nawet chwili grozy wojny, bardzo trudno jest pojąć, co
oznaczają okrzyki, które tak chętnie skandują na wiecach, marszach. Z kolei tym
bezczynnym trudno jest sobie wyobrazić, że brak reakcji i zapobiegania jest współudziałem
w zbliżaniu się do przepaści. Czy można jakoś odwrócić trend radykalizacji i
dążenia do niszczenia siebie nawzajem? Jak napisał Timothy Snyder: „Wyrzuć więc
z pokoju ekrany i otocz się książkami” – jeżeli to się zrobi, to może uda się
społeczeństwo nauczyć samoświadomości i odpowiedzialności za swoje słowa i
czyny.
Etykiety:
autorytaryzm,
bądź patriotą,
esej,
Hitler,
jak być patriotą,
Książki,
Stalin,
Timothy Snyder,
totalitaryzm,
Trump,
tyrania,
XX wiek,
XXi wiek,
Znak
sobota, 1 lipca 2017
„Studia nad człowiekiem trzeba zaczynać od początku, od krajania trupów”, czyli refleksji Boya garść
Halo? Halo? Czy jest z nami współczesny
Boy? Gdzie schował się Tadeusz Boy-Żeleński społeczeństwa polskiego AD 2017?
Jeżeli jesteś, wychodź z ukrycia, bo Ciebie potrzebujemy. Jeżeli nie ma takiej
osoby, to chyba niestety przepadliśmy i jesteśmy na straconej pozycji. Z
drugiej strony, w okresie dwudziestolecia międzywojennego, Boya mieli i nic z
tym nie chcieli zrobić, a teraz te naleciałości nic-nie-robienia nam zostały i
musimy się z tym męczyć.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




